Przewodnicy po Pradze Autorskie spacery
Zarezerwuj

Žižkov w Pradze. Wieża telewizyjna, knajpy i miasto, które nie udaje grzecznego

Praga potrafi być elegancka.

Potrafi założyć barokową perukę, gotycką wieżę, secesyjny ornament i udawać, że całe życie spędziła na reprezentacyjnych placach. Potrafi być pocztówką, folderem, romantycznym weekendem i klasycznym spacerem od Mostu Karola do Hradczan.

A potem jest Žižkov.

Dzielnica, która nie zawsze chce się podobać od pierwszego spojrzenia. Ma strome ulice, bary, kamienice, graffiti, studentów, psy, piwo, schody, punkową pamięć, lokalne knajpy i jedną z najbardziej kontrowersyjnych wież w Europie. Nie jest gładka. Nie jest wymuskana. Nie próbuje być drugim Starym Miastem.

I właśnie dlatego jest tak ciekawa.

Ludzie szukają: Žižkov Praga, wieża telewizyjna Praga, Žižkov Tower, niemowlęta Davida Černego, Vítkov, Jan Žižka, alternatywna Praga.

Dobrze szukają.

Bo Žižkov to Praga, która nie udaje grzecznej.

Skąd nazwa Žižkov?

Nazwa dzielnicy pochodzi od Jana Žižki z Trocnova, husyckiego wodza, który w 1420 roku pokonał wojska króla Zygmunta pod wzgórzem Vítkov. To jedno z najważniejszych miejsc w husyckiej pamięci Czech.

Žižka był człowiekiem wojny, nie salonu. Ślepy na jedno oko, później według tradycji całkowicie niewidomy, a mimo to prowadzący armie, stał się symbolem oporu, twardości i czeskiej nieustępliwości.

Dzielnica, która nosi jego imię, też ma coś z tego charakteru.

Nie była arystokratyczna. Nie była pałacowa. Przez długi czas kojarzyła się z robotniczą Pragą, gęstą zabudową, knajpami, codziennością, biedą, życiem trochę bardziej szorstkim niż w eleganckich częściach miasta.

To ważne.

Žižkov nie jest „ładny” w łatwy sposób. Jest charakterystyczny.

A charakter bywa ciekawszy niż uroda.

Wzgórze Vítkov i największy koń w Pradze

Nad dzielnicą leży Vítkov.

To długie wzgórze oddzielające Žižkov od Karlína. Z góry widać miasto szeroko: centrum, Hradczany, wieże, dachy, koleje, dzielnice, które zwykły turysta rzadko układa w całość.

Na szczycie stoi Narodowy Pomnik na Vítkovie i monumentalny konny pomnik Jana Žižki.

VisitCzechia podaje, że rzeźba waży 16,5 tony, ma 9 metrów wysokości i 9,6 metra długości, a także należy do największych brązowych pomników konnych na świecie. Trudno ją przeoczyć. Žižka siedzi na koniu jak człowiek, który nie pyta nikogo o zgodę.

Pomnik jest wielki, ciężki, państwowy.

A jednak miejsce wokół niego jest bardzo żywe. Ludzie spacerują, biegają, siadają na trawie, patrzą na panoramę, przechodzą z Karlína na Žižkov, robią zdjęcia, odpoczywają. Monumentalna historia miesza się z codziennością.

To jeden z najlepszych widoków na Pragę, jeśli ktoś nie chce oglądać miasta tylko z klasycznych punktów widokowych.

Z Petřína Praga jest romantyczna.

Z Hradczan — ceremonialna.

Z Letnej — elegancko miejska.

Z Vítkova — trochę surowa, rozległa, prawdziwa.

Wieża telewizyjna Žižkov

A potem jest ona.

Žižkovská televizní věž, czyli wieża telewizyjna Žižkov.

Wysoka na 216 metrów, widoczna z wielu punktów miasta, przez jednych znienawidzona, przez innych kochana, przez nikogo naprawdę ignorowana. Zbudowana w latach 80. i ukończona na początku lat 90., przez lata miała opinię architektonicznego potwora wbitego w panoramę Pragi.

I trzeba przyznać: nie próbuje być delikatna.

Nie pasuje do barokowych kopuł. Nie kłania się gotyckim wieżom. Nie udaje, że jest z kamienia i legendy. Jest techniczna, pionowa, dziwna, futurystyczna i trochę bezczelna.

Ale właśnie dlatego pasuje do Žižkova.

Bo Žižkov nie jest dzielnicą, która przeprasza za własny wygląd.

Wieża ma taras widokowy, restaurację i hotelowy apartament. Można z niej zobaczyć Pragę z zupełnie innej perspektywy. Nie tej romantycznej z mostu, nie tej królewskiej z Hradczan, lecz panoramicznej, miejskiej, nowoczesnej.

Z góry widać, jak duża jest Praga.

I jak mało widzimy, gdy trzymamy się tylko centrum.

Niemowlęta Davida Černego

Jakby sama wieża nie była dość dziwna, po jej filarach pełzają gigantyczne niemowlęta.

To rzeźby Davida Černego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych czeskich artystów współczesnych. Prague City Tourism podaje, że od 2001 roku na wieży znajduje się łącznie 10 takich niemowląt. Każde ma około 350 cm długości i 260 cm wysokości. Ich twarze zastępuje rodzaj kodu albo wklęsłej struktury, co sprawia, że są jednocześnie zabawne i niepokojące.

To bardzo czeskie.

Zamiast próbować ukryć kontrowersyjną wieżę, Praga pozwoliła, żeby wspinały się po niej gigantyczne dzieci bez twarzy.

I nagle budynek, który wielu uważało za brutalną ingerencję w panoramę, stał się atrakcją, memem, symbolem i punktem orientacyjnym.

David Černý ma talent do tego, żeby robić z narodowych i miejskich napięć obrazy, których nie da się zapomnieć. W Lucernie odwraca konia św. Wacława. Na Kampie stawia niemowlęta. Na Žižkovie każe im pełzać po wieży.

To nie jest tylko żart.

To sposób, w jaki Praga radzi sobie z trudnym dziedzictwem nowoczesności: nie usuwa go, tylko dopisuje do niego ironię.

Žižkov i knajpy

Žižkov ma opinię dzielnicy knajp.

Nie chodzi tylko o liczbę lokali, choć ta zawsze była imponująca. Chodzi o atmosferę. Tu piwo nie jest wyłącznie produktem turystycznym ani rekwizytem do zdjęcia. Jest częścią codziennego życia dzielnicy.

W Žižkovie długo mieszały się środowiska robotnicze, studenckie, artystyczne i alternatywne. Knajpa była miejscem rozmowy, ucieczki, sąsiedztwa, buntu, samotności, śmiechu i wieczornego przeciągania dnia.

Nie każda knajpa jest piękna.

Nie każda musi być.

W tym tkwi różnica między Žižkovem a pocztówkowym centrum. W centrum wiele miejsc pracuje na turystę. Na Žižkovie wciąż można trafić na miejsca, które pracują przede wszystkim na swoich ludzi.

Oczywiście dzielnica się zmienia. Gentryfikacja przychodzi także tutaj. Ceny rosną, lokale się odnawiają, część dawnego klimatu znika, pojawiają się nowi mieszkańcy i nowe style życia. Ale Žižkov nadal ma w sobie coś mniej wygładzonego niż Vinohrady i mniej turystycznego niż Stare Miasto.

To Praga, która siedzi przy stole trochę bokiem.

Cmentarze pod wieżą

Jednym z mniej oczywistych napięć Žižkova jest sąsiedztwo wieży telewizyjnej i cmentarzy.

W okolicy znajdują się Olszańskie Cmentarze i Nowy Cmentarz Żydowski, na którym pochowany jest Franz Kafka. To znaczy, że jedna z najbardziej futurystycznych konstrukcji Pragi wyrasta niedaleko miejsc pamięci, grobów, ciszy i historii.

To zestawienie jest mocne.

Wieża patrzy w niebo.

Cmentarze patrzą w głąb czasu.

A między nimi idą ludzie do metra, do pracy, do szkoły, na spacer z psem.

Praga bardzo często działa właśnie tak: nie oddziela warstw. Kładzie je obok siebie i pozwala im się nawzajem komentować.

Plac Jiřího z Poděbrad

Granica między Žižkovem a Vinohradami prowadzi nas do placu Jiřího z Poděbrad.

To miejsce bardziej eleganckie, ale dla trasy po Žižkovie bardzo ważne. Nad placem stoi kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa autorstwa Jožego Plečnika — monumentalny, a jednocześnie dziwnie cichy, z wielkim zegarem i bryłą, która wygląda jak coś między świątynią, arką i miejskim znakiem.

Plac żyje targami, kawiarniami, mieszkańcami, psami, dziećmi i metrem. To dobre miejsce startu, bo pokazuje, że alternatywna Praga nie zaczyna się nagle. Ona płynnie przechodzi z eleganckich Vinohrad do bardziej szorstkiego Žižkova.

Miasto nie ma ostrych krawędzi.

Ma nastroje.

Czy warto iść na Žižkov?

Tak, jeśli widzieliście już podstawową Pragę albo chcecie od razu zobaczyć miasto mniej oczywiste.

Žižkov nie jest najlepszą pierwszą odpowiedzią na pytanie „co trzeba zobaczyć w Pradze w dwie godziny”. Do tego lepsze są Stare Miasto, Most Karola, Hradczany albo klasyczne trasy po centrum.

Ale jeśli chcecie zobaczyć Pragę żywą, lokalną, trochę krzywą, z wieżą telewizyjną, knajpami, Vítkovem, historią husycką, Davidem Černým i panoramą inną niż wszystkie — Žižkov jest świetny.

To dzielnica dla ludzi, którzy nie potrzebują, żeby wszystko było ładne.

Wystarczy, że jest prawdziwe.

Krótko dla niecierpliwych

Co to jest Žižkov?
Žižkov to dzielnica Pragi położona na wschód od centrum, znana z wieży telewizyjnej, knajp, wzgórza Vítkov, alternatywnego klimatu i silnej lokalnej tożsamości.

Skąd nazwa Žižkov?
Od Jana Žižki, husyckiego wodza związanego ze zwycięstwem na wzgórzu Vítkov w 1420 roku.

Co zobaczyć na Žižkovie?
Wieżę telewizyjną Žižkov, niemowlęta Davida Černego, wzgórze Vítkov, Narodowy Pomnik, pomnik Jana Žižki, lokalne bary, okolice placu Jiřího z Poděbrad i cmentarze.

Czy warto wejść na wieżę telewizyjną?
Tak, jeśli chcecie zobaczyć Pragę z bardzo wysokiego, nowoczesnego punktu widokowego i spojrzeć na miasto poza klasyczną panoramą Hradczan.

Czy Žižkov jest daleko od centrum?
Nie. To dzielnica dobrze skomunikowana tramwajami i metrem, ale atmosferą wyraźnie różni się od ścisłego centrum.

Czy Žižkov jest dobry na wieczór?
Tak, zwłaszcza jeśli chcecie zobaczyć praskie bary, lokalne życie i mniej turystyczny klimat.

Zobaczyć Žižkov z przewodnikiem

Žižkov można odkrywać samemu, ale łatwo wtedy zobaczyć tylko wieżę, knajpy i kilka stromych ulic. Z przewodnikiem dzielnica zaczyna układać się w opowieść: Jan Žižka, Vítkov, robotnicza Praga, telewizyjna wieża, David Černý, cmentarze, lokalne bary, Vinohrady i miejska codzienność, która nie potrzebuje złotej ramy.

Najlepiej pasuje tu trasa Žižkov alternatywnie – spacer po buntowniczej Pradze z polskim przewodnikiem CzeskaPraga.pl. W opisie trasy pojawiają się Plac Jiřího z Poděbrad, okolice wieży telewizyjnej Žižkov, historyczne place dzielnicy oraz wzgórze Vítkov z Narodowym Pomnikiem.

Jeśli po Žižkovie chcecie iść dalej w stronę Pragi mniej oczywistej, dobrym uzupełnieniem może być Szlakiem minibrowarów – Piwny Karlín, bo Karlín pokazuje inną twarz współczesnej, poprzemysłowej i kulinarnej Pragi.

Jeśli interesuje Was sztuka współczesna i dziwne miejskie interwencje, warto połączyć Žižkov z trasą Sekretne miejsca Pragi – pasaże i ukryte przejścia, gdzie pojawia się m.in. Lucerna i odwrócony koń Davida Černego.

A jeśli chcecie zacząć od klasycznej Pragi, a dopiero potem zejść z głównego szlaku, dobrym pierwszym krokiem nadal pozostaje Praga w pigułce. Žižkov działa najlepiej wtedy, gdy wiecie już, od czego ucieka.

Bo to nie jest dzielnica, która chce być pierwszą pocztówką z Pragi.

To dzielnica, która pojawia się później.

I zostaje na dłużej.


Źródła i dalsza lektura

← Wróć do bloga